Sztuki walki nie dla Pań?

Sztuki walki nie dla pań? Sztuki walki nie dla pań?

Jeśli jesteś kobietą aktywnie spędzającą czas, to na pewno zauważyłaś, że oferta klubów i stowarzyszeń sportowych jest nieustannie uzupełniania tak, by każdy klient, nawet najbardziej wymagający, mógł znaleźć coś dla siebie.

Takie działania stymulują odpowiedni poziom zainteresowania i chronią przed monotonią, zachęcając do wypróbowania coraz to nowych zajęć, nieco inaczej prowadzonych lub po prostu nieco bardziej egzotycznych. Ciekawa oferta to jeden z czynników prozdrowotnych. Jednym z segmentów, które nieustannie ewoluują, są treningi sztuki walki. Różnie opisane i skombinowane, przeznaczone także dla pań.

To chyba jedna z oznak współczesności. Kobieta niezależna, wojowniczka staje się powoli ikoną naszych czasów. Pojawia się w reklamach, komiksach, powieściach i filmach, nie tylko azjatyckich. W ten sposób przestaje być już tylko nagrodą dla zmęczonego walką męskiego bohatera. Potrafi zatroszczyć się o siebie, a także coraz skuteczniej występuje w obronie słabszych i bardziej nieporadnych. Ale współczesna walka nie ogranicza się tylko do ringu czy maty. Kobietom stawiane są coraz większe wymagania, gdy uroda czy poczucie smaku, choć ważne, ustępują innym przymiotom. Panie muszą być silne i odporne na spadające zewsząd ciosy.

Wzorce te zaczynają coraz wyraźniej kształtować naszą codzienność. Do swojego treningu włączyły sztuki walki te aktorki, które zapoznały się z tą formą na potrzeby odgrywanej roli i uznały, że jest to niezwykle atrakcyjna aktywność fizyczna, korzystnie wpływającą na organizm. To m.in. Jennifer Lopez, Angelina Jolie, Jessica Chastain, Natasha Hestridge czy Adriana Lima. Nazwiska mówią same za siebie. Piękne i wysportowane kobiety uznawane są za wcielenie urody i seksapilu. I choć trudno rozstrzygnąć, czy zawdzięczają to sztukom walki, jest to jednak doskonała rekomendacja.

Również wśród celebrytek coraz większą grupę stanowią zawodniczki sportów walki, jak choćby: Joanna Jędrzejczyk, Anna Lewandowska, Ewa Brodnicka, Agnieszka Rylik czy nieco wcześniej Iwona Guzowska. One również dobrze wyglądają i są żywym przykładem, że ten rodzaj aktywności (nawet uprawiany zawodowo) nie zabija cech uznawanych za typowo kobiece. Z tego powodu również one stają się ambasadorkami sztuk walki. Zachęcają sukcesami i sposobem bycia.

 

Wychować wojowniczkę?

Młodym kobietom nie wystarcza już gimnastyka i różne odmiany fitness. Chcą naśladować piękne i popularne aktorki i celebrytki. Są ciekawe coraz to nowych aktywności, rzucają wyzwania światu i chętnie je podejmują, nie chcą ustępować mężczyznom w żadnej sferze życia. Zresztą to nawet nie chodzi o konkurowanie, są przecież drobniejsze i słabsze, raczej o poczucie, że mogą to zrekompensować w inny sposób. A przy tym chcą być świadome swoich możliwości i eliminować bariery. Nie wypada? Ale co to w ogóle znaczy.

Takie nastawienie sprawia, że trenerzy coraz chętniej polecają paniom sporty walki i tradycyjne sztuki walki, o różnym stopniu brutalności: krav maga, kickboxing, jujitsu, jeet kune do, muay thai, boks, filipińskie sztuki walki, karate, aikido. Do tego dochodzą różnego rodzaju mutacje, jak aeroboxing, thai bo czy capoeira (bo czy jest to styl walki?), łącząca gimnastykę z tańcem. Zresztą elementy sztuk walki wykorzystywane są dzisiaj niemal we wszystkich planach treningowych, bez względu na wiek, płeć i cele do osiągnięcia. Dlaczego tak się dzieje? i czy jest to wyłącznie oznaka diagnozowanej brutalizacji życia?

Walka od zawsze kojarzyła się z mężczyznami i konotowała takie cechy jak: odwaga, zawziętość, bezwzględność, dążenie do dominacji. Wojownik miał być olbrzymem zakutym w żelazo, który swoją klatą gotów był ochronić cały świat, a już na pewno domostwo i granicę państwa. Czyżby więc sztuki walki były ostatnim bastionem męskości do zdobycia w sfeminizowanych czasach? A może te wszystkie skojarzenia to po prostu stereotypy wyznaczające ostre granice kulturowe między płciami. Swego rodzaju bufory… Przecież nauka chwytów nie musi oznaczać grasujących po ulicach gangów kobiecych.

 

Moda czy potrzeba?

Na pewno treningi sztuk walki nie stymulują przemocy. Mogą natomiast nauczyć, jak się przed nią efektywnie obronić. Bez względu na wybrana technikę to przecież doskonały sposób, by zwiększyć swoje poczucie bezpieczeństwa, a współcześnie jest to jedna z najbardziej zagrożonych wartości. Sztuki i sporty walki to doskonały rodzaj aktywności fizycznej, w dodatku przydatny w codziennym życiu. Bo przysiady i rozciąganie mięśni, choć ważne, na pewno nie przygotują tak skutecznego scenariusza samoobrony.

Tymczasem zajęcia wykorzystujące sztuki walki to świetna okazja, by współczesna kobieta poczuła się pewniej. Odpowiednie chwyty, rzuty, a nawet efektowne kopnięcia i obroty mogą przydać się w konfrontacji z przeciwnikiem, nawet jeśli trening nie bazuje na kontakcie bezpośrednim. Tylko tak można się nauczyć, jak unikać ciosów i radzić sobie w sytuacjach niebezpiecznych i nieprzewidywalnych. Napastnik na pewno będzie zaskoczony, gdy kobieta nie straci zimnej krwi, a nawet przejdzie do kontrataku.

 

To nie tylko nauka ciosów

Ale warto pamiętać, że treningi sztuk walki to także doskonały sposób doskonalenia siebie, podniesienia samooceny, co przekłada się na poczucie niezależności, oczywiście przy zachowaniu należytej pokory wobec nieznanego. Dzięki temu możemy stać się silniejsze i odporniejsze na wszelkiego rodzaju zagrożenia. Takie zajęcia poprawiają także naszą percepcję oraz umiejętność oceny sytuacji, zwiększają czujność i polepszają koncentrację. To skuteczna recepta na obniżenie poziomu stresu w codziennym życiu, a także przyjemna możliwość pozbycia się negatywnych emocji. Pośrednio to również nauka kontrolowania umysłu i wyciszania siebie. Jest to więc także okazja, by posiąść taktykę, która pomoże nam udoskonalić życie.

Sztuki walki to ogólnorozwojowa aktywność fizyczna, poprawiająca koordynację ruchową dzięki stymulowaniu najważniejszych mięśni. Dobrze przeprowadzony trening nie powoduje rozrostu tkanki mięśniowej, ale dba o jej kondycję. Przede wszystkim wzmacnia mięśnie nóg i brzucha. Poza tym dobrze wpływa na krążenie krwi, a także dotlenia organizm, co pozytywnie wpływa na metabolizm. Jest to więc skuteczny sposób spalenia zbędnych kalorii i wymodelowania sylwetki.

To wszystko sprawia, że sztukami walki powinny zainteresować się także nieco starsze kobiety, które zostały ukształtowane w odmiennej rzeczywistości kulturowej. Dla nich walka oznacza często brutalną konfrontację i brak litości wobec przeciwnika. Tymczasem włączanie elementów sztuk walki do różnego rodzaju zajęć i treningów wynika po prostu z ich wszechstronnego działania. To doskonały sposób łączenia przyjemnego z pożytecznym, z naciskiem na pożytek. Więc może warto wypróbować to na sobie.

 

Kobiece oblicze sztuk walki

Warto też przypomnieć, że niektóre sztuki walki przygotowane zostały specjalnie dla kobiet, by zapewnić im jak najlepszą obronę, a nawet zostały wymyślone przez kobiety. Takie odmiany wymagają nie tyle siły, ile raczej doskonałej techniki.

Tak jest np. w przypadku wing tsun kung-fu, które promuje refleks, zwinność oraz szybkość. Z tego powodu styl ten od początku był przeznaczony dla kobiet oraz drobnych mężczyzn. Jego zasady i pozycje określiła mniszka z klasztoru Shaolin, Ng Mui. Pewnego razu zobaczyła we śnie technikę walki, którą potem starannie opracowała. Korzystał z niej m.in. Yip Men, bohater narodowy, walczący w powstaniu chińskich bokserów, i nauczyciel Bruce’a Lee. A ten nie tylko upowszechnił wing tsun kung-fu, ale także wykorzystał tę technikę, gdy tworzył jeet kune do.

Kolejnym stylem przeznaczonym dla kobiet jest aikido, które także preferuje osoby lżejsze i zwinniejsze.

Wybierając trening sztuk walki, warto wsłuchać się w potrzeby swego organizmu, dobrać go do temperamentu oraz oczekiwanych efektów. Co w nas przeważa? Strach przed niebezpieczeństwem? Brak pewności siebie? Chęć poprawy kondycji? Czy potrzeba pozbycia się negatywnych emocji za pomocą kopniaków i gwałtownych uderzeń w worek treningowy. Pamiętaj, możesz wybrać i trenować, co tylko chcesz, ważne, żebyś czuła się w tym dobrze.

 

Przygotowanie do codziennych obowiązków

Sztuki walki dla kobiet to nie tylko kolejny krok emancypowania płci pięknej, ale słabej. To doskonała forma ruchu, sposób przełamywania barier i ograniczeń, także psychicznych, wreszcie możliwość regeneracji i obniżenia poziomu stresu. Taki trening kształci wiele pozytywnych cech – punktualność, konsekwencję w dążeniu do celu i odpowiedzialność, więc należy je wzmacniać bez względu na płeć. Bo nie tylko panie mają z nimi kłopot. Zresztą, jak przekonują trenerzy, to podobno kobiety są bardziej zdeterminowane, a napotkane trudności nie zniechęcają ich, ale raczej zmuszają do większego wysiłku. Może to więc najlepszy sposób, by stać się supermenką i jeszcze lepiej radzić sobie z wszelkimi przeciwnościami i wyzwaniami, które czasami zdają się ponad siły.

Poprawa kondycji przyda się w każdej sferze życia: w codziennej opiece nad dziećmi, robieniu zakupów, bieganiu za szefem, ale też w spięciach z radą nadzorczą czy twardych negocjacjach z podwładnymi… A sztuki walki są atrakcyjnym i efektywnym sposobem, by bez względu na wiek zadbać o swój organizm i zwiększyć bezpieczeństwo.

Współcześnie nie można ograniczać się do pielęgnacji wyglądu, co z powodu chronicznego braku czasu najczęściej sprowadza się do renowacyjnego programu minimum: pociągnąć korektorem, zatuszować i pomalować. A sztuki walki zadbają o ciało, ale przede wszystkim spotęgują wolę walki i chęć działania, a tych przecież nigdy dość!

Powrót na górę

OFERTA

PLANY TRENINGOWE

Image

BACKFIST LADIES

TRENING DLA PAŃ
Image

BACKFIST SUPERMAN

TRENING DLA PANÓW
Image

BACKFIST SILVER

TRENING DLA SENIORÓW
Image

NINJA BACKFIST KIDS

TRENING DLA DZIECI
Image

BACKFIST POWER

TRENING DLA SPORTOWCÓW
Image

BACKFIST DLA FIRM

Image

BACKFIST COMBAT

SZKOLENIE SŁUŻB MUNDUROWYCH
Image

TRENING MENTALNY

KATEGORIE

Image

TRENING PERSONALNY

Image

FITNESS

Image

MODELOWANIE SYLWETKI

Image

MASAŻ

Image

DIETA

Image

TRENING SZTUK WALKI

Image

KURS SAMOOBRONY

Image

GIMNASTYKA KOREKCYJNA

Skontaktuj się z Backfist

Jesteś zainteresowana/zainteresowany tym, o czym piszemy na łamach naszej strony?
Zapraszam do kontaktu.
Tomasz Boral

Adres

ul. Hutników 9 42-200 Częstochowa

Email

backfist@wp.pl

Telefon

Tomasz Boral: +48 602 74 54 95